Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wartość odżywcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wartość odżywcza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 marca 2014

Królowa kasz czyli kasza jaglana

Bardzo smaczna i niezwykle zdrowa. Tytuł królowej kasz należy się jej bez wahania. W porównaniu do jej sióstr króluje w ilości żelaza, miedzi, witamin z grupy B: B1, B2, B6. Bogata jest także w sole mineralne, białko i węglowodany złożone. Mowa o kaszy jaglanej. 




Dawnej królowała na polskich stołach, zapomniana, dzisiaj ponownie wraca do łask. Uzyskuję się ją z łuskanego ziarna prosa.

Jest dobrym źródłem energii (ok. 340kcal/100g). Głównym składnikiem energetycznym stanowiącym 65% jest skrobia. 

Jest lekkostrawna, w związku z tym może być spożywana przez osoby z chorobami wątroby czy trzustki.

Poprzez zawartość witamin z grupy B poprawia kondycję skóry. 

Jest bogata w krzem. Krzem korzystnie wpływa na kości poprzez udział w procesie ich mineralizacji. Ponadto zapobiega odwapnieniu. Dodatkowo poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci. Zapewnia prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych, zapobiega odkładaniu się w nich płytek miażdżycowych. Poza tym krzem poprawia przemianę materii, a więc pomaga w odchudzaniu

Zawiera wiele cennych składników mineralnych, m.in.: magnez, wapń, fosfor, potas i żelazo.

Zawarta w niej lecytyna reguluje poziom cholesterolu we krwi.

Nie zawiera glutenu.

Rozgrzewa! W związku z tym zalecana jest przy przeziębieniach oraz chorobach górnych dróg oddechowych. Poza tym jest ona korzystna dla osób cierpiących na zapalenie zatok, ponieważ usuwa nadmiar śluzu z organizmu.

Zalet kaszy jaglanej jest wiele, ale to co naprawdę wyróżnia ją wśród jej sióstr to fakt, że jako jedyna z kasz działa zasadotwórczo! A więc przywraca równowagę kwasowo-zasadową. Neutralizuje i oczyszcza organizm z toksyn, które powstają po spożyciu produktów zakwaszających. Wzmacnia organizm.

Kasza jaglana idealnie smakuje na słodko. Polecam ją na śniadanie z jabłkiem, cynamonem, kardamonem i imbirem z odrobiną miodu. Dodatkowo możemy dodać do niej rodzynki, daktyle czy suszone morele. Kaszę jaglaną gotuję na wodzie (w proporcji 1:2) lub mleku ryżowym około 8-10 minut. 

Poza tym świetnie nadaje się jako zamiennik ziemniaków, ryżu czy makaronu.

Jedzmy kaszę jaglaną :)
Miłego dnia!

poniedziałek, 24 lutego 2014

Krem z zielonego groszku

Dzisiaj w roli głównej wystąpił zielony groszek. Zanim jednak przejdziemy do kuchni, poznajemy jego wartość odżywczą i właściwości.
Warzywo to pochodzi z południowo-wschodniej Azji. Te małe zielone kuleczki posiadają wiele zalet, które zawdzięczają swoim wartościom odżywczym. Zielony groszek bogaty jest w szereg witamin i minerałów, m.in.: A, C, E, K, witaminy z grupy B: B1, B2, B3, B6 oraz kwas foliowy (B9). Dodatkowo zawiera duże ilości wapnia, magnezu, fosforu, żelaza, potasu oraz cynku. Dzięki zawartości antyoksydantów takich jak witamina A, C czy E, neutralizuje wolne rodniki. Dodatkowo zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób serca, miażdżycy, udaru mózgu. Kwas nikotynowy zawarty w zielonym groszku zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi, a luteina uczestniczy w walce ze zwyrodnieniem plamki żółtej i kataraktą.
Ponadto zielony groszek wykazuje pozytywny wpływ na cerę. 

CIEKAWOSTKA! W domowym zaciszu możemy przygotować maseczkę na twarz na bazie groszku, która będzie miała za zadanie nawilżać skórę. 

NAWILŻAJĄCA MASECZKA Z ZIELONEGO GROSZKU

Składniki: 3 łyżki zielonego groszku, łyżka oleju lnianego i sok z 1/4 cytryny. Składniki należy zmiksować na gładki krem. Maseczkę nałożyć na twarz na 15 minut. Po tym czasie umyć twarz letnią wodą ;)

Jak widać nasz bohater to samo zdrowie, warto więc zapraszać go do naszej kuchni częściej. Zupa krem z zielonego groszku to pomysł na proste i bardzo smaczne danie. Jej kolor zachwyca! Idealnie sprawdzi się jako posiłek dla dzieci. Gdy wasze pociechy stronią od wszystkiego co zielone, zachęcie je mówiąc, że to "shrekowa" zupa, a na pewno się skuszą ;)
A wy tez macie na nią ochotę?


Składniki potrzebne do przygotowania kremu:

zielony groszek mrożony - 400g
1 duża cebula
szklanka mleka - ja użyłam ryżowego
szczypta soli, pieprzu i chili
do dekoracji szczypiorek lub koperek
łyżka oliwy z oliwek extra vergine

1. W garnku rozgrzewamy oliwę. Dodajemy pokrojoną na mniejsze kawałki cebulę i dusimy około 4 minut, aż cebula się zeszkli.
2. Następnie dodajemy zielony groszek. Dusimy razem z cebulą przez 2 minuty.
3. Wlewamy mleko i zagotowujemy. Garnek zdejmujemy z ognia i blenderem miksujemy składniki do uzyskania jednolitej konsystencji.
4. Zupę ponownie wstawiamy na ogień, doprawiamy do smaku i ponownie zagotowujemy. Gdy konsystencja jest za gęsta dolewamy około 1/2 szklanki wody. 
5. Gotową zupę wlewamy do miseczek i posypujemy siekanym szczypiorkiem lub koperkiem. Smacznego!


niedziela, 9 lutego 2014

Orkisz - skarb natury. Wielki powrót

Orkisz znany był już od starożytności. Wtedy to stanowił ważną część pożywienia gladiatorów, zapewniając im siłę i wytrwałość. Szczyt swojej popularności zdobył jednak w średniowieczu. 

Orkisz to najlepsze zboże, jest on ciepły i tłusty, i mocny, i łagodniejszy niż inne gatunki. Temu, kto go je, daje dobre mięśnie i dobrą krew i wywołuje w duszy człowieka pogodę i radość. Orkisz jest zawsze dobry i łagodny niezależnie od postaci, w jakiej go spożywamy, czy to w chlebie, czy w innych potrawach - uważała przeorka klasztoru Benedyktynów, Hildegarda z Bingen, wizjonerka i uzdrowicielka. To ona w XII wieku rozpropagowała właściwości tego zboża. 
Mówiąc prościej orkisz korzystnie wpływa na krążenie, wzmacnia system nerwowy, dodaje energii, jest delikatny w smaku i nie powoduje nadwagi oraz zapobiega miażdżycy.
Lata jego świetności minęły, po to, aby dzisiaj powrócił jako antidotum na współczesne choroby. A wszystko dzięki rolnictwu ekologicznemu za sprawą którego, zboże to przeżywa renesans.

źródło: www.poradynazdrowie.pl
      Orkisz to podgatunek pszenicy zwyczajnej (Triticum aestivum). Pszenica ta ma luźny kłos i łamliwą osadkę. Orkiszem również nazywa się jęczmień dwurzędowy (Hordeum distichon). Występuje on w formie nagiej, gdzie plewki nie są zrośnięte z ziarnem. Orkisz jest jednym z najmniej wymagających zbóż. Jest odporny na warunki atmosferyczne, może być uprawiany na ubogich glebach i posiada duże walory odżywcze. Te cechy kwalifikowały orkisz w przeszłości jako zboże terenów górskich. Obecnie, znakomicie nadaje się do uprawy ekologicznej, gdyż nie toleruje chemii.

Zbawienny skład orkiszu


     Ziarno orkiszu zawiera: 56% skrobi, 11,6 % białka, 2,7% tłuszczu, 2% składników mineralnych. Obok dużej zawartości białka (w którym zawarte są wszystkie istotne dla człowieka aminokwasy) oraz niezbędnych dla prawidłowej pracy serca i układu krążenia nienasyconych kwasów tłuszczowych, orkisz zawiera także najwięcej ze wszystkich ziaren pszenicznych witamin i składników mineralnych. Ponadto produkty orkiszowe ze względu na duże ilości błonnika poprawiają motorykę przewodu pokarmowego, przyspieszając tym przemianę materii. Zboże jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, witaminy PP oraz składników mineralnych takich jak: żelazo, potas, wapń i cynk. Dojrzały orkisz bogaty jest także w kwas krzemowy, który korzystnie wpływa na stan skóry, włosów i paznokci. Poza tym wzmacnia aktywność mózgu i poprawia koncentrację. Ziarno orkiszu posiada łatwo przyswajalny gluten.

Orkisz lepszy od pszenicy!

źródło: www.dooktor.pl
W porównaniu z tradycyjnie używaną pszenicą orkisz:
  • zawiera o ok. 30–47% więcej białka.
  • tłuszcz orkiszu zawiera więcej fitosteroli, dzięki którym obniża poziom cholesterolu we krwi
  • wśród kwasów tłuszczowych dominuje w nim dobroczynny dla naszego organizmu kwas linolenowy
  • stanowi lepsze źródło błonnika pokarmowego
  • posiada lepiej przyswajalny gluten
  • jest bogatszy w  witaminy z grupy B: B1, B2, PP, witaminę A, E, D oraz cynk, miedź, selen, mangan, fosfor i potas.
  • zawiera znaczne ilości kwasu krzemowego
  • charakteryzuje się wyższym stopniem strawności i jakości biologicznej

  •          Na rynku znajdziemy wiele artykułów spożywczych produkowanych z orkiszu, m.in.: mąkę razową i białą, otręby, płatki, kasze, makarony, wafle, ciasta i ciasteczka, pieczywo orkiszowe. Poza tym orkisz służy do wyrobu kawy, piwa, ekskluzywnych wódek i spirytusu.

           Orkisz śmiało mogę określić skarbem natury. Jego zalet, aż trudno zliczyć. Warto więc na stałe wprowadzić go do naszej kuchni. Osobiście zakochałam się w jego orzechowym posmaku. A skoro mowa o zakochaniu to kolejny post będzie postem walentynkowym, w którym główną rolę odegra omawiany dzisiaj orkisz. Zapraszam! Miłego dnia :)

    fot. Kamil Ćwiklewski/photomatic.pl

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...