Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o której najpóźniej jeść kolację. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o której najpóźniej jeść kolację. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 listopada 2018

Pikantna zupa z kukurydzy z pastą curry

Przedstawiam Wam zupę idealną na jesienne wieczory. Rozgrzewającą i wzmacniającą odporność. Dlaczego? Składa się ona ze składników, które pełnią funkcji zdrowotne w naszym organizmie, m.in.:

- natka pietruszki - właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne, witamina C w niej zawarta, wzmacnia odporność organizmu
- czosnek - naturalny antybiotyk, hamuje rozwój bakterii, zwalcza infekcje, obniża ciśnienie krwi, zapobiega infekcjom wirusowym układu oddechowego i je zwalcza
- czerwona pasta curry - z racji tego że w jej skład wchodzi chili, imbir, cytryna, kumin, kurkuma, cebula pełni szereg funkcji które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie m.in.:działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo, przeciwgrzybicznie, posiada właściwości odkażające, oczyszcza drogi oddechowe ze śluzu, a takżę ułatwia trawienie, łagodzi wzdęcia, zapobiega zaparciom, a także poprawia trawienie przyspiesza metabolizm.


2 szklanki kukurydzy z puszki
pół łyżeczki czerwonej pasty curry - jeśli nie posiadasz pasty możesz użyć zamiennie takich przypraw -
sól i chili do smaku, pół łyżeczki kurkumy, curry, kuminu i słodkiej papryki, szczypta imbiru,
ząbek czosnku
mleko kokosowe z puszki - szklanka
szklanka bulionu lub wody
łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego
do podania: krewetki podsmażone na maśle i czosnku
natka pietruszki lub kolendra

1. Na maśle podsmażamy starty ząbek czosnek i pastę curry lub jeśli nie mamy pasty, używamy mieszanki przypraw: sól i chili do smaku, pół łyżeczki kurkumy, curry i słodkiej papryki, szczypta imbiru. 
2. Smażymy minutę, dodajemy odsączone ziarna kukurydzy. Mieszamy i smażymy kolejne 1-2 minuty. 
3. Następnie wlewamy szklankę wody i szklankę mleka kokosowego. Zagotowujemy. 
4. Gdy kukurydza jest miękka, zupę przelewamy do kielicha blendera, miksujemy na gładki krem. 
5. Do zupy idealnie pasują smażone krewetki oraz świeża kolendra czy natka pietruszki. 

Smacznego!

czwartek, 20 września 2018

Co jeść na kolacje?


KOLACJA - OSTATNI POSIŁEK W CIĄGU DNIA, ALE JAKŻE WAŻNY. Z CZEGO ZATEM POWINNA SIĘ SKŁADAĆ? CZEGO UNIKAĆ I O KTÓREJ NAJPÓŹNIEJ POWINNA BYĆ ZJEDZONA?
ODPOWIEDZI NA WSZYSTKIE TE PYTANIA ZNAJDZIECIE NIŻEJ.
JEST TO MOJA AKTUALNA OPINIA NA TEMAT KOLACJI, ZGODNA Z BADANIAMI NAUKOWYMI. JEŚLI KIEDYŚ ZMIENIĘ ZDANIE, NA PEWNO O TYM NAPISZĘ :)


Co jeść na kolację?



Kolacja powinna być lekkostrawna. Unikajmy smażonych i tłustych potraw. Nasz organizm podczas snu powinien się regenerować. Zjedzenie czegoś ciężkostrawnego spowoduje, że zamiast regeneracji, organizm będzie walczył z trawieniem, a my w konsekwencji się nie wyśpimy, nie odpoczniemy tak jak powinniśmy. Białko regeneruje, dlatego najlepiej jeśli to ono będzie przeważać na kolację. Idealna kolacja to ta z dodatkiem dużej ilości warzyw i mięsa, ryby czy jajka oraz zdrowego tłuszczu. Omlet z warzywami na maśle (najlepiej klarowanym) czy sałatka będą OK. Polecam również wszelkie zapiekanki warzywne czy warzywno-mięsne. Osobiście jestem fanką zup na kolacje. Głównie kremów. Jest to bomba witaminowa, lekkostrawna i łatwo przyswajalna. Zupę można ugotować na 2-3 dni, co dodatkowo oszczędza nasz czas ;)
Unikajmy cukrów prostych, słodyczy, białego pieczywa, wyrobów mącznych itp. Sprzyjają tyciu. Unikajmy także owoców na noc. Aktualnie w telewizjach śniadaniowych, na różnych blogach dotyczących zdrowego żywienia, i tym podobnych miejscach, coraz częściej słyszymy, że owoce na kolacje to nic strasznego i można je jeść. Nie zgadzam się z tym! I nie chodzi mi tutaj o tycie od zjedzenia na kolację jabłka czy gruszki... Badania pokazują, że fruktoza zawarta w owocach oraz resztki jedzenia zalegające z całego dnia w naszym żołądku, doprowadzą do kwaśnej fermentacji. A my z kolei się nie wyśpimy. Co gorsza, długotrwale przebiegający proces kwaśnej fermentacji w naszym organizmie, doprowadzi do niedoborów. Organizm, aby przywrócić równowagę kwasowo-zasadą, będzie zabierał minerały takie jak np. wapń czy magenz z tego co zjemy. A gdy nasza dieta jest zbyt uboga, niestety ale z naszych kości, zębów itp. Więc zjedzenie jabłka na kolacje to duży błąd.
 Oczywiście jeśli raz na jakiś czas mamy ochotę na sałatkę, która składa się np z rukoli, pomarańczy i kurczaka czy nawet na zjedzenie banana na kolację, nic się nam nie stanie. Chodzi o to, żeby taka sytuacja pojawiała się jak najrzadziej. Znajomość tego, jak powinna wyglądać prawidłowo zbilansowana, dieta daje nam możliwość popełniania świadomych "grzeszków". Znacznie gorzej jest wtedy, gdy zjedzenie owoców na kolację uważamy za zdrowy i prawidłowy nawyk :)

Kiedy jeść kolację?

Często wśród Pacjentów pokutuje jeszcze mit, że ostatni posiłek w ciągu dnia powinien być spożyty do godziny 18.00. Owszem, ale pod warunkiem, że chodzimy spać około 20 ;) Czasy się zmieniły. Kiedyś gdy większość zaczynała dzień około 5.00, a spać chodziła "z kurami" kolacja zjedzona o 18.00 miała sens. Dzisiaj najczęściej, nasz dzień kończy się bliżej godziny 00.00. Zjedzenie kolacji do godziny 18.00 spowoduje nic innego jak katabolizm i w konsekwencji spalimy mięśnie, nie tłuszcz. Poza tym taka głodówka do śniadania, spowoduje, że nasz pierwszy posiłek również odłoży się w tkance tłuszczowej. 
Kolacja powinna być spożyta 2-3 godziny przed snem. 

A co jeśli kolację zjem około godziny 20-21, a spać pójdę dopiero po 2.00? Czy mogę sobie pozwolić na jakąś przekąskę? Często słyszę takie pytanie ;) 
Rozumiem, że do godziny 2.00 pracujemy umysłowo, a nie siedzimy przed TV ;) Można zjeść coś bardzo lekkiego, np. surowe czy pieczone warzywa np. seler, paprykę, ogórek czy marchew. Zjedzmy to jako jeden posiłek, a nie ciągłe podjadanie.
Jeśli bardzo późno trenujemy, zawsze po treningu powinniśmy zjeść coś białkowego i węglowodanowego! Może być to kawałek mięsa czy ryby oraz kaszy lub ryżu z obiadu z dodatkiem warzyw lub omlet z jajka z łyżką mąki np. owsianej z zeszkloną cukinią i/lub pomidorem. Coś małego, ale po treningu być musi, bo w przeciwnym wypadku zwolni nam metabolizm!

Uff, to chyba tyle, ale jeśli macie jeszcze jakieś pytania, pytajcie ;)

Załączam Wam link KLIK do moich propozycji na kolację opublikowanych na abcdieta <3
Życzę Wam smacznych i zdrowych kolacji!
Marta, dietetyk
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...