Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysł na kolację. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysł na kolację. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2019

Krem z białych warzyw z pietruszkowo-czosnkowym pesto

Krem z białych warzyw to jedna z moich ulubionych zup. Pod warunkiem, że jest wyrazista w smaku. Ta zdecydowanie taka jest, a pietruszkowe pesto dodaje jej tego czegoś.


Składniki:

KREM Z BIAŁYCH WARZYW
jeden mały kalafior - u mnie Bio
3 małe ziemniaki
2 małe cebule
1 por
kawałek selera
1 łyżka masła klarowanego
szklanka mleka lub mleka kokosowego lub śmietanki 30%
bulion warzywny lub woda
sól, pieprz

PIETRUSZKOWO-CZOSNKOWE PESTO

2 ząbki czosnku
4 łyżki oleju z pestek dyni
sól
garść natki pietruszki

1. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy masło. Podsmażamy na nim pora posiekanego w piórka i cebulę w kostkę.
2. Następnie dodajemy umyte, obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, selera i kalafior. Podsmażamy chwilę i zalewamy bulionem lub wodą - około 1-2 cm nad granicę warzyw. Gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem, do miękkości warzyw.
3. Zupę odstawiamy do przestygnięcia, a następnie miksujemy na gładki krem.
4. W międzyczasie składniki pesto miksujemy ze sobą.
5. Do garnka z zupą wlewamy mleko lub śmietankę, doprawiamy solą i pieprzem. Zupa ma być słona i lekko pikantna. Mieszamy i zagotowujemy.
6. Po nalaniu na talerz, zupę dekorujemy pietruszkowo-czosnkowym pesto.

Smacznego!

czwartek, 22 listopada 2018

Tatar z łososia

Uwielbiam łososia! Tatar "chodził" za mną od dłuższego czasu. Wersja bezmięsna moim zdaniem wymiata. Idealna na kolację! U mnie jednak bez surowej ryby, ale tylko dlatego, że nigdy nie jestem pewna jej źródła i nigdy nie ryzykuję. Kupując świeżą rybę, radzę pytać o to, czy można ją użyć do sushi lub czy nadaje się do spożycia przez dziecko. U mnie te pytania zawsze się sprawdzają. Często wtedy słyszę, "zapraszam we wtorek, dzisiaj nie jest najświeższa". Wypróbujcie ;)
A dzisiaj zapraszam na pyszny tatar z łososia.

Składniki do przygotowania tatara:

200 g świeżego łososia
200 g łososia wędzonego na zimno
2 łyżki posiekanego koperku
kilka liści natki pietruszki
kilka suszonych pomidorów z oleju
sól/pieprz
2 łyżki jogurtu lub majonezu
łyżeczka musztardy

1. Jeżeli decydujemy się na świeżego łososia: rybę myjemy, oczyszczamy z ości i skóry. Siekamy drobno; Jeżeli decydujemy się na łososia pieczonego: łososia myjemy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i pieczemy w naczyniu żaroodpornym ok. 25 minut w 180 stopniach C. Z upieczonej ryby zdejmujemy skórę i drobno siekamy.
2. Łososia wędzonego oczyszczamy ze skóry i drobno siekamy. Wędzoną i surową/pieczoną rybę mieszamy. Doprawiamy do smaku pozostałymi składnikami: solą, pieprzem, musztardą, majonezem, koperkiem, posiekaną drobną pietruszką i suszonymi pomidorami. Dekorujemy listkiem natki pietruszki. 
3. Gotowy tatar możemy jeść z dodatkiem surowego ogórka. Idealnie nadaje się jako pasta do kanapek. Próbujcie!
Smacznego!


środa, 7 listopada 2018

Pikantna zupa z kukurydzy z pastą curry

Przedstawiam Wam zupę idealną na jesienne wieczory. Rozgrzewającą i wzmacniającą odporność. Dlaczego? Składa się ona ze składników, które pełnią funkcji zdrowotne w naszym organizmie, m.in.:

- natka pietruszki - właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne, witamina C w niej zawarta, wzmacnia odporność organizmu
- czosnek - naturalny antybiotyk, hamuje rozwój bakterii, zwalcza infekcje, obniża ciśnienie krwi, zapobiega infekcjom wirusowym układu oddechowego i je zwalcza
- czerwona pasta curry - z racji tego że w jej skład wchodzi chili, imbir, cytryna, kumin, kurkuma, cebula pełni szereg funkcji które pozytywnie wpływają na nasze zdrowie m.in.:działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo, przeciwgrzybicznie, posiada właściwości odkażające, oczyszcza drogi oddechowe ze śluzu, a takżę ułatwia trawienie, łagodzi wzdęcia, zapobiega zaparciom, a także poprawia trawienie przyspiesza metabolizm.


2 szklanki kukurydzy z puszki
pół łyżeczki czerwonej pasty curry - jeśli nie posiadasz pasty możesz użyć zamiennie takich przypraw -
sól i chili do smaku, pół łyżeczki kurkumy, curry, kuminu i słodkiej papryki, szczypta imbiru,
ząbek czosnku
mleko kokosowe z puszki - szklanka
szklanka bulionu lub wody
łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego
do podania: krewetki podsmażone na maśle i czosnku
natka pietruszki lub kolendra

1. Na maśle podsmażamy starty ząbek czosnek i pastę curry lub jeśli nie mamy pasty, używamy mieszanki przypraw: sól i chili do smaku, pół łyżeczki kurkumy, curry i słodkiej papryki, szczypta imbiru. 
2. Smażymy minutę, dodajemy odsączone ziarna kukurydzy. Mieszamy i smażymy kolejne 1-2 minuty. 
3. Następnie wlewamy szklankę wody i szklankę mleka kokosowego. Zagotowujemy. 
4. Gdy kukurydza jest miękka, zupę przelewamy do kielicha blendera, miksujemy na gładki krem. 
5. Do zupy idealnie pasują smażone krewetki oraz świeża kolendra czy natka pietruszki. 

Smacznego!

czwartek, 20 września 2018

Co jeść na kolacje?


KOLACJA - OSTATNI POSIŁEK W CIĄGU DNIA, ALE JAKŻE WAŻNY. Z CZEGO ZATEM POWINNA SIĘ SKŁADAĆ? CZEGO UNIKAĆ I O KTÓREJ NAJPÓŹNIEJ POWINNA BYĆ ZJEDZONA?
ODPOWIEDZI NA WSZYSTKIE TE PYTANIA ZNAJDZIECIE NIŻEJ.
JEST TO MOJA AKTUALNA OPINIA NA TEMAT KOLACJI, ZGODNA Z BADANIAMI NAUKOWYMI. JEŚLI KIEDYŚ ZMIENIĘ ZDANIE, NA PEWNO O TYM NAPISZĘ :)


Co jeść na kolację?



Kolacja powinna być lekkostrawna. Unikajmy smażonych i tłustych potraw. Nasz organizm podczas snu powinien się regenerować. Zjedzenie czegoś ciężkostrawnego spowoduje, że zamiast regeneracji, organizm będzie walczył z trawieniem, a my w konsekwencji się nie wyśpimy, nie odpoczniemy tak jak powinniśmy. Białko regeneruje, dlatego najlepiej jeśli to ono będzie przeważać na kolację. Idealna kolacja to ta z dodatkiem dużej ilości warzyw i mięsa, ryby czy jajka oraz zdrowego tłuszczu. Omlet z warzywami na maśle (najlepiej klarowanym) czy sałatka będą OK. Polecam również wszelkie zapiekanki warzywne czy warzywno-mięsne. Osobiście jestem fanką zup na kolacje. Głównie kremów. Jest to bomba witaminowa, lekkostrawna i łatwo przyswajalna. Zupę można ugotować na 2-3 dni, co dodatkowo oszczędza nasz czas ;)
Unikajmy cukrów prostych, słodyczy, białego pieczywa, wyrobów mącznych itp. Sprzyjają tyciu. Unikajmy także owoców na noc. Aktualnie w telewizjach śniadaniowych, na różnych blogach dotyczących zdrowego żywienia, i tym podobnych miejscach, coraz częściej słyszymy, że owoce na kolacje to nic strasznego i można je jeść. Nie zgadzam się z tym! I nie chodzi mi tutaj o tycie od zjedzenia na kolację jabłka czy gruszki... Badania pokazują, że fruktoza zawarta w owocach oraz resztki jedzenia zalegające z całego dnia w naszym żołądku, doprowadzą do kwaśnej fermentacji. A my z kolei się nie wyśpimy. Co gorsza, długotrwale przebiegający proces kwaśnej fermentacji w naszym organizmie, doprowadzi do niedoborów. Organizm, aby przywrócić równowagę kwasowo-zasadą, będzie zabierał minerały takie jak np. wapń czy magenz z tego co zjemy. A gdy nasza dieta jest zbyt uboga, niestety ale z naszych kości, zębów itp. Więc zjedzenie jabłka na kolacje to duży błąd.
 Oczywiście jeśli raz na jakiś czas mamy ochotę na sałatkę, która składa się np z rukoli, pomarańczy i kurczaka czy nawet na zjedzenie banana na kolację, nic się nam nie stanie. Chodzi o to, żeby taka sytuacja pojawiała się jak najrzadziej. Znajomość tego, jak powinna wyglądać prawidłowo zbilansowana, dieta daje nam możliwość popełniania świadomych "grzeszków". Znacznie gorzej jest wtedy, gdy zjedzenie owoców na kolację uważamy za zdrowy i prawidłowy nawyk :)

Kiedy jeść kolację?

Często wśród Pacjentów pokutuje jeszcze mit, że ostatni posiłek w ciągu dnia powinien być spożyty do godziny 18.00. Owszem, ale pod warunkiem, że chodzimy spać około 20 ;) Czasy się zmieniły. Kiedyś gdy większość zaczynała dzień około 5.00, a spać chodziła "z kurami" kolacja zjedzona o 18.00 miała sens. Dzisiaj najczęściej, nasz dzień kończy się bliżej godziny 00.00. Zjedzenie kolacji do godziny 18.00 spowoduje nic innego jak katabolizm i w konsekwencji spalimy mięśnie, nie tłuszcz. Poza tym taka głodówka do śniadania, spowoduje, że nasz pierwszy posiłek również odłoży się w tkance tłuszczowej. 
Kolacja powinna być spożyta 2-3 godziny przed snem. 

A co jeśli kolację zjem około godziny 20-21, a spać pójdę dopiero po 2.00? Czy mogę sobie pozwolić na jakąś przekąskę? Często słyszę takie pytanie ;) 
Rozumiem, że do godziny 2.00 pracujemy umysłowo, a nie siedzimy przed TV ;) Można zjeść coś bardzo lekkiego, np. surowe czy pieczone warzywa np. seler, paprykę, ogórek czy marchew. Zjedzmy to jako jeden posiłek, a nie ciągłe podjadanie.
Jeśli bardzo późno trenujemy, zawsze po treningu powinniśmy zjeść coś białkowego i węglowodanowego! Może być to kawałek mięsa czy ryby oraz kaszy lub ryżu z obiadu z dodatkiem warzyw lub omlet z jajka z łyżką mąki np. owsianej z zeszkloną cukinią i/lub pomidorem. Coś małego, ale po treningu być musi, bo w przeciwnym wypadku zwolni nam metabolizm!

Uff, to chyba tyle, ale jeśli macie jeszcze jakieś pytania, pytajcie ;)

Załączam Wam link KLIK do moich propozycji na kolację opublikowanych na abcdieta <3
Życzę Wam smacznych i zdrowych kolacji!
Marta, dietetyk

środa, 15 lutego 2017

Wytrawne muffiny czyli jajka zapiekane w szynce parmeńskiej

Bardzo prosta i smaczna przekąska, idealna na kolację. Świetnie sprawdzi się jako przystawka przed obiadem lub tzw. finger food na imprezie. Zapraszam do wypróbowania!


Składniki potrzebne do przygotowania (6 sztuk):

6 jajek kurzych
6 plastrów szynki Prosciutto
mała cebulka szalotka
szczypiorek do posypania
łyżeczka masła
sól, świeżo zmielony pieprz, słodka papryka w proszku

dodatkowo: forma na muffinki lub 6 kokilek

1. Szalotkę kroimy w drobną kosteczkę.
2. Formę na muffiny smarujemy masłem. Wykładamy jej brzegi plastrem szynki, tak aby przykrywała także i dno formy.
3. Do tak przygotowanego koszyczka wbijamy jajko, posypujemy cebulką i doprawiamy do smaku.
4. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C na 15 minut lub do ścięcia się białka. Żółtko powinno być lekko płynne. Wtedy są idealne :)
5. Po tym czasie wytrawne muffiny gotowe. Posypujemy posiekanym szczypiorkiem. Smacznego :)

fot. Kamil Ćwiklewski

wtorek, 26 kwietnia 2016

Pomysł na kanapkę: kanapka z jajkiem i awokado

Mój dzisiejszy szybki podwieczorek to kanapka z jajkiem i awokado:

Do jej przygotowania potrzebujemy:

2 kromek chleba razowego na zakwasie - ja mam orkiszowy
2 łyżek jogurtu greckiego
łyżeczki musztardy
łyżeczki miodu
1/2 awokado
ćwiartka cytryny
1 jajka ugotowanego na twardo
gałązki cienkiego szczypiorku

1. Jogurt mieszamy z musztardą i miodem.
2. Awokado kroimy w cienkie plastry i skrapiamy sokiem z cytryny.
3. Wierzch chleba smarujemy jogurtem. Układamy awokado i plastry jajka. Dekorujemy szczypiorkiem.
Smacznego!

wtorek, 23 lutego 2016

Sałatka z pieczonym kalafiorem i granatem

Kilka słów o kalafiorze...
Kalafior należy do kapustowatych, jednak z nich wszystkich jest najlepiej strawny. Uwaga, jest to jedno z najcenniejszych warzyw jakie spożywamy! Za zapach kalafiora odpowiada obecność siarki

- kalafior zawiera duże ilości witaminy C;
- jest bogaty w witaminy: A, B1, B2, B6, K, PP, wapń, magnez, żelazo, fosfor, fluor, cynk, jod oraz mangan;
- dzięki obecności sulforafanu, wykazuje silne działanie antynowotworowe. Antynowotworowe działanie wykazano przy raku prostaty, płuc, piersi, pęcherza moczowego czy żołądka
- dzięki obecności błonnika pokarmowego, poprawia perystaltykę jelit
- zapobiega zaparciom, nadciśnieniu czy reumatyzmie
- spowalnia proces starzenia się skóry

Kalafior lubię w formie zupy krem czy sałatki. Często gości u mnie po prostu jako dodatek do obiadu. Jednak smak pieczonego kalafiora lubię najbardziej. Wydobywa to jego orzechowy posmak :) Sałatkę z pieczonym kalafiorem jadłam u koleżanki. Trochę ją zmodyfikowałam. Orzechowy smak pieczonego kalafiora dodatkowo podkreśla rukola i orzechy laskowe. Słodkości dodaje granat i syrop klonowy. Jak dla mnie strzał w 10! I do tego wszystkiego cynamon... mniam :)
Smacznego!


Składniki potrzebne do przygotowania sałatki z kalafiora (4 porcje):

główka średniego kalafiora
owoce granatu
1 łodyżka selera naciowego
garść rukoli
orzechy laskowe - 2 łyżki
olej rzepakowy

sos:
2 łyżki oleju słonecznikowego lub z dyni (polecam olejowy raj)
łyżka syropu klonowego
łyżeczka octu winnego
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

1. Główkę kalafiora myjemy i kroimy w różyczki. Osuszamy bardzo dokładnie.
2. Piekarnik nagrzewamy do 200 st. C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy na nim różyczki kalafiora, posypujemy pieprzem i kropimy olejem rzepakowym. Pieczemy około 30 minut, aż kalafior się zrumieni.
3. Składniki sosu mieszamy ze sobą.
4. Łodyżki selera siekamy w cienkie plasterki.
5. Na talerzach rozkładamy umytą i osuszoną rukolę. Posypujemy owocami granatu i orzechami laskowymi. Różyczki kalafiora układamy na sałatce i polewamy sosem. Gotowe! Jeszcze raz smacznego :)

poniedziałek, 22 lutego 2016

Zupa krem z pora

Kilka słów o porze...
Por to warzywo należące do czosnkowatych. Znany jest od dawna, bo już w starożytności zajadali się nim wielcy tacy jak cesarz Neron czy Arystoteles. Hipokrates zalecał spożywanie pora kobietom karmiącym, osobom chorym na gruźlicę, cierpiącym na krwawienia z nosa czy choroby nerek.
Por charakteryzuje się długą listą witamin i minerałów. Znajdziemy w nim wapń, fosfor, potas, sód, żelazo oraz witaminę C, A i witaminy z grupy B (B1, B2, PP).

Właściwości pora:

- z powodu dużej ilości witaminy C, por wzmacnia odporność. Jesień i zima do idealny czas na włączenie do diety tego warzywa;
- odkwasza i odtruwa organizm;
- obniża poziom cukru we krwi;
- działa antyseptycznie, może być stosowany zewnętrznie jako okład na ranę, odcisk itp. (biała część pora)
- oprawia pracę serca i obniża stężenie złego cholesterolu;
- łagodzi kaszel;
- zwiększa płodność u mężczyzn
- należy do afrodyzjaków, poprawia potencję u mężczyzn;
- może obniżać szkodliwe działanie leków.

Pogoda za oknem sprzyja przeziębieniom. Warto zatem naturalnie wzmacniać odporność. Dzisiaj proponuję rozgrzewającą zupę krem z pora. Jest idealna na kolację. Ogólnie w godzinach wieczornych polecam picie zup. Są one łatwo przyswajalne przez przewód pokarmowy. Poprawiają perystaltykę jelit. Wzmacniają i odżywiają organizm. Z dodatkiem kurczaka czy ryby dodatkowo będą pełniły funkcje regenerujące i budujące. Jedzmy zupy!


Składniki do przygotowania zupy krem z pora:

1 duży por (bez liści)
2 łyżki masła klarowanego
ziemniak
2 szklanki bulionu warzywnego, ewentualnie wody
jogurt grecki
ulubione zioła (suszona natka pietruszki)
sól, pieprz ziołowy

1. Białą część pora przekrawamy wzdłuż na pół. Następnie oczyszczamy go pod bieżącą wodą z zabrudzeń między poszczególnymi liśćmi i kroimy w piórka. 
2. Na patelni rozgrzewamy masło, podsmażamy posiekanego pora przez kilka minut.
3. Ziemniaka obieramy, płuczemy i kroimy w kostkę.
4. Do garnka przekładamy uduszonego pora, pokrojonego w kostkę ziemniaka i zalewamy całość bulionem. Dodajemy zioła i przyprawy. Gotujemy pod przykryciem na niewielkim ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.
5. Zupę miksujemy na krem. Doprawiamy do smaku.
6. Zupę przed podaniem podgrzewamy, dekorujemy jogurtem i posiekaną natką pietruszki.



wtorek, 8 grudnia 2015

Rozgrzewająca zupa z dyni z pastą curry

Dzisiaj przepyszna zupa z dyni hokkaido. O właściwościach dyni pisałam już wcześniej klik, więc nie będę się powtarzać. Napiszę jedynie różnice między zwykłą dynią, a jej egzotyczną kuzynką - dynią hokkaido :)

Dynia hokkaido na pierwszy rzut oka ma intensywniejszy kolor i jest znacznie mniejsza. Ma lekko orzechowy i słodki smak. Skóra jest jadalna! Ten piękny intensywnie pomarańczowy kolor dynia zawdzięcza karotenoidom, które to chronią organizm przed starzeniem, chorobami nowotworowymi. Im kolor dyni bardziej pomarańczowy tym więcej w niej witamin. Ten fakt, świadczy o tym, że dynia hokkaido w nie obfituje :)



Składniki niezbędne do przygotowania rozgrzewającej zupy z dyni Hokkaido:

1 dynia, dokładnie oczyszczona
cebula szalotka
łyżeczka czerwonej pasty curry 
puszka mleka kokosowego
1/2 szklanki passaty pomidorowej
sól/chili w proszku
ulubione zioła
łyżeczka oleju kokosowego
2 szklanki bulionu lub rosołu

1. Dynię kroimy na mniejsze kawałki. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy na niej pokrojoną dynię skórką do dołu. Pieczemy w 200 st C, aż dynia będzie miękka, około 20 minut. Po upieczeniu dynię blendujemy na gładki krem.
2. Cebulę szalotkę siekamy na drobną kostkę. 
3. W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej kokosowy i dodajemy cebulę oraz pastę curry. Cebula ma się zeszklić.
4. Następnie do garnka dodajemy passatę i mleko kokosowe. Zagotowujemy i dodajemy puree z dyni. 
5. Całość blendujemy na gładki krem. Dodajemy taką ilość gorącej wody lub bulionu warzywnego, aż konsystencja zupy będzie pożądana. Doprawiamy do smaku solą, chili i ziołami.
Smacznego!

 
 

niedziela, 16 sierpnia 2015

Chipsy z jarmużu czyli zdrowe niezdrowe

Przekąska absolutnie wspaniała! Świetnie zastępuje tradycyjne chipsy, słone orzeszki i inne niezdrowe "snacki". Przepis na chipsy z jarmużu znajdzie niemal na każdym blogu o tematyce zdrowego stylu życie. I bardzo dobrze, bo są świetne. Robi się je w 10 minut, smakują mega! 
O samym jarmużu rozpisywać bym się mogła długo. Wcześniej kilka słów o jego cennych właściwościach pisałam tutaj klik, więc nie będę się powtarzać. 
Zaczynamy!



Do przygotowania chipsów z jarmużu potrzebujemy:

200 g liści jarmużu, dokładnie umytych, oczyszczonych z grubych łodyżek i bardzo dobrze osuszonych (jest to bardzo ważne, inaczej nasze chipsy będą się gotować, a nie piec)
łyżka oleju rzepakowego nierafinowanego, tłoczonego na zimno, polecam Olejowy Raj
przyprawy:
szczypta soli
1/3 łyżeczki chili
1/4 łyżeczki papryki słodkiej
1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
łyżeczka ksylitolu

1. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni C.
2.  Osuszony jarmuż (!) wrzucamy do miski.
3. W szklance mieszamy olej z przyprawami i polewamy nim liście jarmużu. Dokładnie mieszamy tak, aby każdy liść pokryty był naszym winegretem.
4. Liście układamy na blasze, tak aby nie nachodziły na siebie.
5. Pieczemy ok 5-7 minut, grzałka góra-dół. Czas pieczenia może się wydłużyć. Liście mają być chrupiące i nie spalone.
Smacznego!



sobota, 13 grudnia 2014

Wegetariański pasztet. Pasztet z cukini

Pyszny, pachnący i sycący. Idealny na kanapkę, czy sam np. z dodatkiem gęstego jogurtu. Jest niskokaloryczny, choć nie do końca... Przyznaję, że znika w jeden dzień :) Warty zrobienia. Polecam.


Składniki do przygotowania pasztetu:

3 cukinie
1 duża marchewka
1 duża cebula lub 2 mniejsze
szklanka zmielonych w młynku płatków owsianych zwykłych lub górskich
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 jajka i jedno białko
3 łyżki oleju rzepakowego
sól/pieprz do smaku

1. Warzywa myjemy i obieramy. Cukinię trzemy na tarce, solimy i odcedzamy na sitku.
2. Marchew trzemy na tarce, cebulę kroimy w kostkę.
3. Na łyżce oleju podsmażamy cebulę, dodajemy marchew i dusimy ok. 5 minut.
4. Do miski dodajemy warzywa, dodajemy płatki owsiane, pozostały olej i doprawiamy do smaku. Nie bójmy się próbować.
5. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C, grzałka góra-dół. Formę do keksówki wykładamy papierem i przelewamy do niej ciasto na pasztet. Pieczemy około 35-40 minut lub do zrumienienia.
Smacznego!


wtorek, 14 października 2014

Szybka przekąska czyli pomysł na kanapki

Kalendarzowa jesień w pełni, choć pogoda za oknem bardzo nas rozpieszcza <3 Korzystajmy ze słońca póki mamy taką możliwość.
Jesień to pora roku, w której infekcje i przeziębienia są nieodłączną jej częścią. Wzmacniajmy zatem nasz układ odpornościowy naturalnymi składnikami, które znajdziemy w... jedzeniu ;)


Dzisiaj kanapki-wzmacniacze ;) Zawierają m.in:
- olej z czarnuszki, który wzmacnia odporność i wykazuje działanie antybakteryjne; 
- czosnek, jego reklamować nie trzeba ;) działa jak antybiotyk;
- koperek - wykazuje działanie wykrztuśne, idealny na kaszel;
- papryczka chili - wspomaga wydalanie śluzu i likwiduję opuchliznę błon śluzowych. Mówiąc prościej, przynosi ulgę przy zatkanym nosie;

Składniki potrzebne do przygotowania kanapek:

pieczywo - u mnie domowe orkiszowe z żurawiną
jajko gotowane
ser twarogowy chudy-plaster
kilka pomidorków koktajlowych
ulubiona sałata - u mnie roszponka
gałązka koperku

Pikantny winegret:
1/2 papryczki chili
2 łyżki oleju z czarnuszki
1/2 ząbka czosnku

1. Przygotowujemy winegret: Papryczkę chili i czosnek drobno siekamy i mieszamy z olejem z czarnuszki.
2. Przygotowujemy dwa rodzaje kanapek: Na kromki chleba układamy 1. sałatę, gotowane jajko i pomidorki koktajlowe. Polewamy winegretem oraz 2. twarożek wymieszany z koperkiem i winegretem.
Smacznego!

fot: Kamil Ćwiklewski

wtorek, 1 lipca 2014

Zapiekanka ze szparagami

Chrupiąca zapiekanka ze szparagów to świetny pomysł na obiad czy kolację. Sezon na szparagi dobiega końca, wykorzystuję więc ich ostatnie sztuki :)


Składniki niezbędne do przygotowania zapiekanki:

16 sztuk szparagów
4 cienkie plastry szynki parmeńskiej (odkroić pasek tłuszczu)
kulka sera mozzarella
kilka listków bazylii
sos:
oliwa z oliwek - łyżeczka
musztarda łyżka
miód łyżeczka


1. Szparagi myjemy i osuszamy. Następnie odłamujemy zdrewniałe końce.
2. W miseczce składniki sosu mieszamy ze sobą.
3. Połowę szparagów układamy na dnie naczynia żaroodpornego, jeden przy drugim. Smarujemy je sosem. Na ich wierzch układamy pokrojoną w plastry mozzarellę, a następnie plastry szynki. Na szynkę ponownie układamy pozostałe szparagi, smarujemy je sosem, przykrywamy serem i szynką.
4. Zapiekamy w piekarniku w 220 stopniach C przez 20 minut. Po wyjęciu posypujemy liśćmi bazylii.
Smacznego :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...