Loading...

środa, 18 września 2013

Ziołowe mielone kotlety z indyka

Kotlet mielony - jedno z najpopularniejszych dań w polskiej kuchni. Zwany także sznyclem. Najczęściej przygotowywany jest z mielonego mięsa wieprzowego, surowego jajka i bułki, a następnie smażony w głębszej warstwie tłuszczu.
Moje mielone kotlety są z indyka, a zamiast bułki wykorzystałam otręby owsiane, które nadają się do tego idealnie. Ta wersja jest zdecydowanie zdrowsza, a smakuje wyśmienicie. Przekonajcie się sami. Zaczynamy :)


Składniki niezbędne do przygotowania ziołowych kotletów mielonych:
 
mięso mielone z indyka 300g
cebula 100g
oliwa z oliwek łyżka
natka pietruszki
2 łyżki otrąb owsianych ok. 30g
2 białka jaja lub jedno całe jajko
sól, pieprz, zioła prowansalskie

1. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na łyżeczce oliwy. 
2. Mielimy mięso z piersi z indyka (odradzam kupowanie gotowego mięsa mielonego). Do mięsa dodajemy drobno posiekaną natkę pietruszki, białka, przyprawy i podsmażoną cebulkę. 
3. Wszystko mieszamy i dodajemy otręby (taką ilość, aby nasze kotlety ładnie się skleiły). Formujemy nie za grube kotleciki
4. Następnie podsmażamy je na rozgrzanej patelni na wolnym ogniu z każdej strony. Najlepiej smakują z kaszą gryczaną :)
Smacznego!


32 komentarze:

  1. Podobne robiłam:)Super są:)

    I również radzę mielić mięso samemu. Jak zobaczyłam skład takiego kupczego to nie wiedziałam czy to aby na pewno mięso:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso mielone kupowane w sklepie jest zawsze gorszej jakości. Lepiej zainwestować w maszynkę do mielenia mięsa ;)

      Usuń
    2. W każdym lepszym sklepie sprzedawczyni na twoich oczach umyje i zmieli ci wskazane kawałki mięsa.Zważy przed mieleniem osobno. W dobrych sklepach są nawet maszynki do " tłuczenia" kotletów. Te usługi są za darmo, w cenie kupowanego mięsa.

      Usuń
    3. Owszem są sklepy gdzie można zmielić wybrane kawałki mięsa. Odradzając kupno GOTOWEGO MIĘSA MIELONEGO, miałam na myśli mięso mielone na wagę i myślę, że każdy to tak zrozumiał Poza Tobą Anonimowy ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pani dietetyk, te kotlety to ja swojemu dziecku też serwuję i bardzo mu smakują. Lepsze niż tradycyjne. Pozdrawiam )

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,
    chciałbym Cię ( jako twórcę tego bloga ) oraz Twoich gości zaprosić na portal blogbook.pl, który jest pierwszym w sieci serwisem zbierającym w jednym miejscu blogi i posty.

    Ideą i celem stworzenia tego serwisu jest zebranie jak największej ilości blogów i przedstawienie ich w prostej i przystępnej formie dla czytelników,
    aby w jednym miejscu mogli czytać posty z różnych dziedzin nauki, życia, sportu itp.

    Mam nadzieję, że też weźmiesz udział w tej akcji i Twój blog dołączy do tego grona, a Tobie pozwoli zwiększyć rozpoznawalność oraz oglądalność Twoich wpisów.
    Zarejestruj się ( 1 minuta ) i w „Profil”->”Twoje blogi” dodaj swój blog. I tyle. Reszta dzieje się automatycznie.

    Serdecznie zapraszam i wierzę, że już niedługo przeczytam Twoje posty na blogbook.pl.

    Co zyskujesz na dodaniu swojego bloga ?
    1) dotarcie ze swoim blogiem do osób czytających inne blogi,
    2) darmową reklamę poprzez „Blog dnia” oraz „Post dnia” na Blogbook.pl oraz Facebook.pl,
    3) Twój blog i posty mają więcej linków bezpośrednich, a więc pozycjonowanie google,
    4) wszystkie posty i blogi są otwierane bezpośrednio na stronie domowej, a więc statystyki,

    Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji w przypadku pytań lub wątpliwości

    Michał Ludczyński

    www.blogbook.pl


    PS.
    Projekt jest całkowicie prywatny i darmowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo smaczne kotleciki, polecam! :)

      Usuń
  4. Też bardzo często robimy mielone z mięsa indyka, smakują znacznie lepiej niż wieprzowe. Jednak z otrębami w formie panierki jeszcze nie próbowałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otręby też fajnie sklejają mięso ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Mielone mięso z indyka świetnie sprawdza się też jako alternatywa dla mięsa wieprzowego w sphagetti :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze robiąc takie niestandardowe kotlety mielone i nie smażąc ich w głębokim tłuszczu boję się, że będą przysmażone tylko z wierzchu a w środku znajdę surowe mięso.. Ale Twoje, co widać na zdjęciach, chyba się udały. Wyglądają smakowicie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smażąc na wolnym ogniu każdą ze stron na pewno nie będą surowe :)

      Usuń
  7. Przepis jest na ile procji?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, co Pani jako specjalista myśli o jedzeniu płatków kukurydzianych Corn Flakes? Połączeniu ich z mlekiem krowim, sojowym lub jogurtem? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam. Są przetworzone, maja wysoki indeks glikemiczny, a poza tym sama kukurydza jest modyfikowana. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Zrobiłam dzisiaj na obiad i wyszły przepyszne :) jedyne co mnie zawsze zastanawia w takich kotletach bez panierki to wypływający sok, przez to kotleciki są mniej wilgotne. Jak temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je chwilę obsmażyć na patelni, a następnie ugotować w rosole. Dzięki temu będą wilgotne :)

      Usuń
  10. Zdecydowanie będę musiała ten przepis wypróbować przy najbliższej okazji. Uwielbiam mięso indycze, ale w takiej formie go jeszcze nie podawałam. Wygląda niezwykle apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Te kotleciki smażymy na oliwie/oleju czy bez? :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka jest wartość kaloryczna tych kotlecików?

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam otrąb owsianych, czy mogę je zastąpić otrębami żytnimi, czy lepiej płatkami owsianymi? Proszę o poradę,co lepsze i zdrowsze?

    OdpowiedzUsuń
  14. wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdę mówiąc chyba nigdy nie jadłam kotletów z indyka, dlatego muszę wypróbować to danie :). A pomysł z wykorzystaniem otrębów owsianych zamiast bułki tartej jest genialny :) Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy przepis. Jutro wypróbuję :) Może moja Córeczka niejadek mięska się skusi? Mam także pytanie odnośnie smażenia mięsa (schabu, drobiu, mielonego mięska).Moja teściowa twierdzi, że najpierw trzeba smażyć na bardzo dużym ogniu, żeby złapało kolor...Potem jak już obsmaży się z dwóch stron należy smażyć na wolnym ogniu. Wg mojej teściowej smażenie mięsa od początku na małym ogniu powoduje to że wpija ono ten cały tłuszcz użyty do smażenia. Szczerze - nie stosuję się do Jej rad, może trochę z przekory bo nie lubię ludzi wtrącających mi się "do garnków", wydaje mi się jednak że mięsko obsmażane powolutku, dłużej z każdej ze stron na małym ogniu powoduje jego dobre wysmażenie. Nie znoszę niedosmażonego mięsa (o ironio w wykonaniu teściowej) :) Rozgadałam się, ale liczę na szczerą opinię w temacie jak smażyć i może jeszcze czy smalec jest faktycznie do tego najlepszy? (ja smażę na oleju rzepakowym). Pozdrawiam! Bardzo inspirujący blog!!! Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam cię serdecznie! Przy smażeniu bardzo ważny jest przede wszystkim tłuszcz na jakim smażymy. Polecam olej kokosowy, ewentualnie rzepakowy czy oliwę extra vergin. Metoda smażenia teściowej dotyczy pewnie tradycyjnych potraw smażonych w głębszych warstwach tłuszczu. Osobiście jej nie polecam. Ja smażę zawsze na 1-2 łyżkach oleju więc zakładam że ten olej w potrawę wsiąknie, gdyż i tak jest go mało. Staram się unikać przypalania,bo jest to bardzo niezdrowe. Smażę na rozgrzanej patelni, tak aby kładąc mięso od razu słyszeć skwierczenie. Nigdy nie przegrzewam oleju! Nigdy nie dolewam zimnego oleju na patelnię i nigdy nie smażę dwa razy na tym samym oleju :)
      Zainspirowałaś mnie do napisania o tym artykułu :) Więc niedługo na pewno coś w tym temacie się pojawi :)
      Pozdrawiam i dziękuję za inspirację :)

      Usuń
  17. Witam ��Robie podobne kotleciki,ale piekę je w piekarniku i dzięki temu unikam w ogóle dodatkowego tłuszczu. Kotleciki są chrupiące z zewnątrz o soczyste w środku. polecam spróbować ��

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...