Kochane, jutro nasze święto :) Osłodźmy sobie ten dzień delicją, oczywiście w lżejszym wydaniu ;) Zapraszam!
Biszkopt:
4
jajka
1/2 szklanki cukru trzcinowego lub pół na pół z ksylitolem
1/2 szklanki mąki orkiszowej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki cukru trzcinowego lub pół na pół z ksylitolem
1/2 szklanki mąki orkiszowej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
Nasączenie:
sok
z 1 pomarańczy
łyżeczka rumu
łyżeczka rumu
Domowej
roboty
galaretka:
350ml
soku
wyciśnięty z 4 dużych pomarańczy lub gotowy sok przecierowy
Marwit, niepasteryzowany jednodniowy
łyżka
cukru trzcinowego (opcjonalnie) - u mnie bez cukru
czubata
łyżka żelatyny
Polewa:
100
g ciemnej czekolady deserowej
1. Galaretka:
Pomarańcze myjemy i wyciskamy z nich sok. Następnie przez gęste
sitko przecedzamy sok, aby uzyskać klarowna konsystencję. Sok
wlewamy do garnka i podgrzewamy mieszając. Doprowadzamy do wrzenia i
zdejmujemy z ognia, wsypujemy żelatynę. Mieszamy do momentu, aż
żelatyna całkowicie się rozpuści. Ostudzoną ale płynną
galaretkę wlewamy do formy (21cm) i odstawiamy do lodówki do
zastygnięcia. Następnie formę wstawiamy do bardzo ciepłej wody na
30 sekund, po tym czasie wyjmujemy gotową galaretkę na talerz.
2. Biszkopt:
Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C. Białka ubijamy 2 minuty.
Następnie dodajemy stopniowo cukier cały czas miksując. Ubijamy
przez kilka minut aż piana będzie sztywna i błyszcząca. Wciąż
ubijając dodajemy stopniowo żółtka, Następnie przesiewamy mąkę
i miksujemy na wolnych obrotach na gładką masę. Masę wylewamy do
formy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 20 minut. Po tym
czasie biszkopt od razu wyjąć z piekarnika. Ostudzić, nie wyjmować
z formy.
3. Nasączenie:
Świeżo wyciśnięty sok z
pomarańczy mieszamy z rumem. Nasączamy ostudzony biszkopt.
4. Na
biszkopt układamy galaretkę.
5. Polewa:
W kąpieli wodnej rozpuszczamy gorzką czekoladę i polewamy nią
górę galaretki.
Smacznego :)


