Loading...

piątek, 13 września 2013

Trądzik a dieta czyli przyjaciele i wrogowie pięknej skóry

Trądzik to zmora wielu nastolatków. Zmiany skórne o charakterze zapalnym zwane potocznie pryszczami pojawiają się u wielu z nas zarówno w młodości jak i w dalszych etapach życia. Mogą być przyczyną obniżonej samooceny, niepokoju i lęku, a także utrudniać kontakty społeczne. Czy to co jemy ma wpływ na stan naszej skóry? Czy dieta może okazać się pomocna w walce z trądzikiem?  


Odpowiedź na te pytania nie będzie jednoznaczna. Związek między tym, co mamy na talerzu, a kondycją naszej cery jest tematem dość kontrowersyjnym. Coraz więcej badań sugeruje, że takie powiązanie istnieje. Zanim jednak przejdziemy do tych zależności, nie obędzie się bez odrobiny teorii :)

 Trądzik pospolity, zwyczajny jest przewlekłym schorzeniem aparatu włosowo - łojowego (rys. 1). Zmiany trądzikowe, takie jak: łojotok, zaskórniki zamknięte i otwarte, grudki, krosty, nacieki, torbiele, przetoki i blizny o różnym nasileniu, występują u ok. 60–80% populacji i pojawiają się we wszystkich grupach wiekowych, z jednakową częstością u obu płci [1]. Zmiany skórne lokalizują się najczęściej w obrębie skóry twarzy (99% chorych), pleców (90%) i klatki piersiowej (78%).

Jak powstaje potocznie nazywany pryszcz?

Niewielu z nas wie, że jego cykl życiowy rozpoczyna się 2-3 tygodnie wcześniej nim stanie się on widoczny na powierzchni skóry. Gruczoły występujące w mieszkach włosowych produkują tzw. sebum (łój skórny). Pomaga ono w utrzymaniu elastyczności i wilgotności skóry. Gdy skóra się odnawia, stare komórki stopniowo obumierają i odpadają, a na ich miejsce powstają nowe. Jeżeli jednak proces odnowy będzie nierównomierny, to zbiją się one razem z naturalnym tłuszczem produkowanym przez skórę i spowodują zatkanie się poru. Można to porównać do korka w butelce. Taka zatyczka spowoduje zatrzymanie się wewnątrz mieszka włosowego łoju, który stanie się pokarmem dla bakterii. Bakterie będą się namnażać, powodując obrzęk, stan zapalny. Wtedy do akcji wkroczy układ odpornościowy organizmu, który produkuje białe komórki krwi - leukocyty. Te z kolei atakują bakterie. I tak powstaje znana wszystkim krosta.    


Istnieje wiele kontrowersji co do czynników zaostrzających zmiany trądzikowe. Wśród nich wymienia się między innymi: hormony, słońce, niektóre leki, stres, palenie tytoniu, alkohol oraz dietę.
DIETA

Naukowcy spierają się, czy to co jemy, faktycznie może mieć wpływ na wygląd naszej cery i być przyczyną powstawania szpecących krostek. Zatem czy dieta może okazać się elementem wspomagającym leczenie trądziku? Ja wiem jedno. Zmiana naszej diety na lepszą, zdrowszą nie tylko wpłynie na stan naszej skóry, ale również będzie sprzyjała zdrowiu, figurze i dobremu samopoczuciu :) Dlaczego więc nie spróbować?


PRODUKTY KTÓRYCH NALEŻY UNIKAĆ W TRAKCIE TOCZENIA WALKI Z TRĄDZIKIEM

1. Najbardziej właściwym zaleceniem wydaje się ograniczenie produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Co to jest zatem indeks glikemiczny (IG)? Światowa organizacja zdrowia (WHO/FAO - 1998) podaje taką definicję: 

 Indeks glikemiczny definiowany jest jako pole pod krzywą glikemii po spożyciu 50g węglowodanów posiłku testowanego w porównaniu do efektu posiłku standardowego (glukozy lub białego chleba).

A z polskiego na nasze? ;) Jest to wskaźnik, który mówi nam jak po spożyciu danego produktu, wzrasta we krwi poziom cukru (glukozy). Im indeks glikemiczny ma wyższą wartość tym więcej wytwarza się glukozy. IG dotyczy tylko węglowodanów, ponieważ to one powodują największy wzrost poziomu cukru we krwi (białka i tłuszcze nie powodują, tak wysokiego wzrostu). Po spożyciu produktu o wysokim IG następuje gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi, co w odpowiedzi wywołuje duży wyrzut insuliny (hormonu produkowanego przez trzustkę). Następnie poziom cukru gwałtownie opada. Przypomina to wahadło - znaczne wychylenie w jedną stronę skutkuje znacznym wychyleniem w drugą - czyli poziom cukru nie spada do wartości wyjściowej, a znacznie niżej. Nazywa się to hipoglikemią, której objawem jest między innymi uczucie głodu, a w konsekwencji podjadanie. Łatwo więc wyciągnąć wniosek, że produkty o wysokim indeksie glikemicznym sprzyjają tyciu. Poza tym insulina to hormon anaboliczny. Poza regulacją poziomu cukru we krwi, aktywuje ona procesy przyswajania, tworzenia tłuszczy oraz deponowania ich z surowicy krwi do komórek tłuszczowych. Jednym słowem wysoki poziom insuliny "buduje nam tkankę tłuszczową" i sprzyja tyciu. 
Jak IG ma się do powstawania pryszczy? Hiperinsulinemia (czyli wysoki poziom insuliny we krwi) indukowana dietą wpływa na rozwój trądziku poprzez drogi przekaźnikowe retinoidów, androgeny, IGF-BP3 oraz insulinopodobny czynnik wzrostu 1 (IGF-1). Ten ostatni pobudza wzrost keratynocytów i gruczołów łojowych, co z kolei zaostrza trądzik. 
Których produktów spożywczych unikać, czyli które produkty mają wysoki indeks glikemiczny? Należy unikać produktów o IG powyżej 50 czyli słodyczy, białego pieczywa, białego ryżu, makaronu, a także arbuza, suszonych daktyli, gotowanej marchwi, ziemniaków, dyni, kabaczka. Szczegółowe tabele produktów znajdziecie tutaj
2. Poza tym unikać należy produktów bogatych w tłuszcze zwierzęce:
tłustych mięs, tłustych wędlin, smalcu, słoniny, boczku, tłustych wyrobów garmażeryjnych, tłustych sosów, zasmażek, majonezów, a także produktów sporządzanych na tłuszczach zwierzęcych. 
3. Z jadłospisu wyłączyć należy także ostre potrawy z dużą zawartością pieprzu, ostrej papryki, chili i octu spirytusowego czy ostrych sosów. Ograniczeniu ulegnąć powinna także ilość soli w pożywieniu. Unikajmy dosalania potraw, słonych orzeszków, paluszków, chipsów, potraw typu fast food, a nawet wędlin kupionych w sklepie. Dlaczego? Nadmiar soli wydala się przez skórę, tworząc nacieki zapalne, wysięki i pryszcze, a ponadto drażni gruczoły łojowe. Dodatkowo sól powoduje dojrzewanie zaskórników utajonych, podobnie jak smalec, łój, a nawet nieświeże masło i niskiej jakości margaryny.
4. Składnikami działającymi silnie trądzikotwórczo są sztuczne barwniki, aromaty, benzoesany i inne syntetyczne związki. Znajdziemy je w słodyczach, napojach, sztucznych sokach. 
5. Trądzik wywołują także mikotoksyny, które powstają w nieświeżych orzeszkach, w źle importowanych owocach i warzywach. Pamiętajmy, że przed spożyciem tych ostatnich należy je dokładnie umyć.
6. Z diety należy wyeliminować także alkohol, czekoladę, a nawet chałwę. 

A teraz ta przyjemniejsza część artykułu czyli to co spożywać powinniśmy :)
  

 NAWILŻENIE OD WEWNĄTRZ

Cerę należy nawilżać, wie o tym każdy! Poza dbaniem od zewnątrz i stosowaniem nawilżających kremów, nie można zapomnieć o nawilżaniu tych najgłębszych warstw skóry. Woda spełnia w organizmie wiele ważnych funkcji, a w tym wspomaga procesy detoksykacji tkanek. Ilość wydalanych płynów przez nasz organizm często nie jest równoznaczna z wielkością ich podaży. Mówiąc prościej, dostarczamy za mało wody do naszego organizmu. Poza tym pijemy głównie napoje mające silne właściwości diuretyczne, takie jak kawa, czy herbata. Takie płyny pobudzają nerki do zwiększonego wydzielania moczu, przez co w konsekwencji wydalamy więcej płynu niż dostarczamy do organizmu. Podczas imprezy pijąc nawet niewielką ilość alkoholu, także powodujemy straty wody. Alkohol do swojego rozkładu w wątrobie, potrzebuje wody. Najgorsze pod tym względem jest piwo, ponieważ poza zużywaniem wody podczas metabolizmu, posiada także właściwości diuretyczne.
Dzienne zapotrzebowanie na wodę dla dorosłego człowieka wynosi średnio 2,0l. Wartość ta zwiększa się dodatkowo przy zwiększaniu strat drogą oddechową lub z potem (wysoka temperatura otoczenia, intensywny wysiłek fizyczny). Do zaspokojenia pragnienia i potrzeb biologicznych najlepsza jest niegazowana woda mineralna. Unikać powinniśmy sztucznych, wysokosłodzonych soków owocowych, smakowych wód (to już nie woda tylko cukier i aromaty) oraz napoi typu cola, które także mają właściwości diuretyczne.


WARZYWA DOBRE NA WSZYSTKO

Nawet małe dziecko wie, że warzywa są bardzo zdrowe, bogate wiele cennych dla zdrowia witamin i minerałów. Ale jak wpływają na naszą cerę? Otóż polifenole zawarte w warzywach oddziałują na hormony odpowiedzialne za powstawanie pryszczy. Niektóre związki mogą regulować poziom i aktywność androgenów. Poza tym związki polifenolowe wykazują właściwości przeciwzapalne, a jak już wcześniej czytaliśmy, powstawaniu wyprysków towarzyszy stan zapalny.  

Zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej spowodowane zbyt wysokim spożyciem białka sprzyjają nasileniu procesów zapalnych oraz upośledzają pracę niektórych enzymów regulujących funkcje naskórka. W efekcie tworzy to idealne warunki do powstawania zmian skórnych takich jak pryszcze. A warzywa pomagają utrzymać nam równowagę kwasowo-zasadową.

 Hmm... Po takiej analizie łatwo stwierdzić, że dieta antytrądzikowa nie różni się znacznie od racjonalnego żywienia. Niezależnie od tego czy toczymy walkę z trądzikiem czy też nie, nasza dieta powinna składać się z produktów zbożowym z grubego przemiału, warzyw i owoców, ryb, chudych mięs czy chudego nabiału. Z kolei unikać powinniśmy tłuszczy zwierzęcych, nadmiernych ilości soli, a alkohol, czekoladę czy inne słodkości spożywać z umiarem :) 

Moi drodzy o tym jak powinno wyglądać racjonalne żywienie opowiem w kolejnym artykule. Dzisiaj życzę Wam słońca i pogody ducha :) Wprowadźmy trochę koloru w ten szary dzień! Trochę warzyw i owoców :) Pozdrawiam, Marta

20 komentarzy:

  1. Kolejna motywacja do zdrowego odżywiania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja koleżanka boryka się z tego typu problemem - coś dla niej na pewno :)

    Co tak naprawdę myślimy mówiąc 'zaburzenia odżywiania'? www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. na mnie dieta nie działa. a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na każdego działa, ale zdrowo odżywiać się zawsze warto :)

      Usuń
  4. Produkty zbożowe i nabiał należą do produktów nasilających problemy z trądzikiem czy atopowym zapaleniem skóry. Na pewno nie zalecałabym ich komuś, kto boryka się z takimi przypadłościami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Więcej porad na temat trądziku...

    OdpowiedzUsuń
  6. dieta zawsze działa, ale nie zawsze tak spektakularnie jak byśmy chcieli. Trzeba wspomagać nasz organizm z zewnątrz. Niektórzy ludzie nie wchłaniają tak dobrze wartości odżywczych jakie im dostarczamy z pokarmem, wszystko zależy od organizmu. Ja wspomagam mój maseczką z cebuli (ugotowana cebula z łyżeczką mąki ziemniaczanej na twarz na jakieś 20 min) oraz stosuję żel do mycia twarzy, który kupuję na acnegone.pl i go stosuję 2 razy dziennie, rano i wieczorem, czasami też w dzień jak wracam z siłowni czy coś w tym stylu

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio natrafiłam na artykuł o skuteczności diety bezglutenowej na trądzik: http://wylecz-tradzik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nie długo to nie będzie można niczego jeść ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawy artykuł, wszystko dokładnie wytłumaczone :)

    OdpowiedzUsuń
  10. na tradzik pospolity polecam zel izotrexin ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak na prawdę, to jak się ma problemy z pryszczami, to trzeba dbać o siebie zarówno pod względem diety, jak i stałej pielęgnacji. Odpowiedniego mycia twarzy i stosowania leków tudzież kosmetyków, które tego nie zaogniają jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  13. ___________________________________________________________________________
    ŚWIETNIE OPRACOWANE: DUŻO WARTOŚCIOWYCH TREŚCI / EKSTRA TEORIE! *****
    SKORZYSTAŁAM W TYM WĄTKU, KTÓRY PRZECIEŻ NIE CZĘSTO JEST OMAWIANY...

    ___________________________________________________________________________

    OdpowiedzUsuń
  14. jejku tyle niedozwolonego dobra! Chciałabym zastosować się do diety i poprawić tym kondycję swojej skóry, ale obawiam się, że będę miała jeszcze większą niedowagę. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Na przechodzenie samemu na "zdrową dietę" może się bardzo różnie skończyć. Być może to tylko mój przypadek, ale...
    Przed studiami nie miałam praktycznie wcale problemów z cerą. Dla mnie problemem były góra dwa wypryski przed okresem. Wraz z wyjazdem na studia na drugi koniec Polski na pojawienie się moich problemów wpłynęło wiele czynników jak:
    -zmiana klimatu
    -zmiana twardości wody
    -stres, nie wysypianie się
    a także zaczęłam bardziej się przyglądać temu co jem. Dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że owszem, jem bardzo dużo owoców i warzyw, wędliny tylko z wysoką zawartością mięsa etc. Problemem było dosyć znaczne ograniczenie tłuszczy.
    Zwrócił mi na to uwagę dietetyk z którym się dopiero po roku czasu skonsultowałam. I prawdą jest, że dopiero po wprowadzeniu tłuszczy znów (oczywiście w rozsądnych granicach) do mojego jadłospisu, złagodziło problem...

    Piszą to dlatego, bo uważam przeczytany tutaj artykuł jest bardzo wartościowy. Przestrzegam jedynie przed zbyt gorliwym wprowadzaniem "zdrowej" diety bez konsultacji ze specjalistą. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiadomo, że słodkie czy ostre potrawy gorzej wpływają na stan naszej skóry niż chociażby owoce czy warzywa. Dlatego trzeba przerzucić się na bardziej zdrową dietę. To oczywiście nie wyeliminuje w pełni naszego problemu dlatego warto dodatkowo stosować tabletki przeciwdziałające trądzikowi. Przykładowo ja biorę 4akne, dzięki nim moje niedoskonałości szybciej się goją i powoli znikają z twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo wartościowy wpis. Dodam tylko, że nie ma naukowych badań na to jakie konkretnie produkty niekorzystnie wpływają na cerę, jest to kwestia bardzo indywidualna. Wiadomo natomiast, że wielu ludzi z problemami z trądzikiem często wymienia czekoladę i produkty zawierające tłuszcze nasycone, jako współwinowajcę swoich problemów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tutaj fajnie opisany jest wpływ diety na trądzik: http://tradzik.xx24.pl/artykuly/wplyw-diety-na-tradzik-dieta-na-tradzik-jakich-produktow-warto-unikac-zeby-zachowac-zdrowa-i-piekna-cere/ myślę że warto pilnować tego co na co dzień jemy bo w końcu jak to mówią jesteś tym co jesz!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...